Rożek. No niby po co ten rożek???

TOP 15 pierwszych 3 miesięcy – wstęp.

Zginęłabym. Zginełabym, gdyby nie pewne bardzo użyteczne produkty, bez których nie wyobrażam sobie tych pierwszych miesięcy życia z moim dzieckiem. Co się działo zanim odkryłam, że ich potrzebuje? Płacz, nocne budzenie i to częste, trudności w uspokojeniu Małej i wiele innych niedogodności…

Cóż takiego to było?

1.            Rożek.

rożek

Zginełabym, umarła śmiercią tragiczną z wycieńczenia, osłabienia i niemożności życia! Położne trąbią, by karmić dziecko bez żadnych dodatkowych okryć między Wami. Niby tak i początkowo też w ten sposób podawałam cyca. Ale potem… Jak wiadomo taki mały ludzik tylko śpi, je i …. No wiadomo, co jeszcze :D Czyli w trakcie jedzenia najczęściej Buber zasypiała i trzeba było ją odłożyć do łóżeczka. Dziecko ogrzane od mojego ciała kładłam na zimną poduszkę i przykrywałam nienagrzanym kocykiem… No masakra! 5 minut snu, albo od razu budziła się, jak tylko jej policzek dotykał poduszeczki. I od nowa: cyc, kołysanie, sen i tak w kółko. Projekt ROŻEK zakładał, iż karmienie będzie się odbywało w nim, a co za tym idzie później dzieciaczek będąc w swoim nagrzanym, ciepłym gniazdku odkładany był do łóżeczka. Zauważalna poprawa – sen zaczął przekraczać 30 minut, ha! Powiem więcej! Zdarzało się nawet, że w ciągu dnia potrafiła przespać 3,5-4 godziny. Tak, było, oj było… Teraz już nie :)

foto ze strony 
http://www.poscieldladzieci.pl/

4 Komentarze

  1. Rożek złym wynalazkiem nie jest. Karmiłam córkę bez jego użycia, cudo to towarzyszyło mi do ok 3 miesiąca życia córki, i tylko do spania. Nie mieliśmy problemu z odkładaniem małej, kiedy zasnęła przy cycu odkładałam do rożka i dobrze otulałam. Po 3 miesiącu używałam śpiworka , To dopiero jest coś :) byłam bardzo zadowolona córka miała cieplutko, i miala miejsce na kopanie nóżkami ;) Pozdrawiam i zapraszam mlodamamabloguje.piszecomysle.pl

  2. U nas rożek się sprawdzał, jednak zdecydowanie bardziej wolałam użyc polarowego kocyka i owinąc Malutkiego tak jak w rożek. Uwielbiał to, spał poźniej zawiniety tak do rana. ;)

  3. Nigdy nie miałam, nie mieszkam w Polsce i tutaj takie coś nie istnieje. Karmię trzecie już dziecko bez żadnego sprzętu ;)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.